książkowo mi .

Link 21.07.2008 :: 17:05

umazane od farb palce pokryte klejem
wybierają przyprawy które stworzą swoiste podłoże
do nowej pracy zainspirowanej odpryskiem farby
znalezionym na podwórku.

dzisiaj byłam w bibliotece.
uwielbią półkę 'wolnych książek', choć nie znalazłam nic dla siebie
wzięłam parę kryminałów bratu.
wieczorem będę czytać wypożyczonego, ukochanego Gombrowicza.
wybiorę herbatę która będzie pasowała.

Komentuj (5)

metamorfoza .

Link 15.07.2008 :: 22:50

Już myślałam, że to co mnie spotkało to zarodek szczęścia.
Zmiażdżyła go ochydna, nie użyteczna RZECZ
odkrywając przy tym ciemne strony tej historii.
Dobrze, że jeszcze się w Nim nie zadomowiłam.
nie będę płakać
już.


Komentuj (5)

nie inaczej .

Link 26.05.2008 :: 20:20
powiedz mi co chcesz usłyszeć żebym wiedziała czego Ci nie powiedzieć.

nie potrafię być zimną suką!

Komentuj (4)

permanentnie .

Link 20.05.2008 :: 21:58

tylko
żeby oddech nie mój
zamieszkał tam
w zagłębieniu pomiędzy obojczykami
permanentnie

Komentuj (5)

niewiadomo .

Link 11.05.2008 :: 02:16

oddaję się słonecznym pieszczotom .
energia się we mnie kumuluje .
pytanie: jak ją wykorzystam?

Komentuj (4)

poszukiwania trwają .

Link 05.05.2008 :: 17:59

jak dziecko wierzę
że znajdę cztwrolistną koniczynę
i już będzie cudnie
zawsze


wolny czas biegnie za szybko i bezproduktywnie.

Komentuj (4)

słabo .

Link 17.04.2008 :: 17:48

wypatruje słońca
bo energia przyjdzie z nim

mimo wszystko wierzę
że umiera się parami .

Komentuj (4)

(nie)wesoło .

Link 01.04.2008 :: 21:53
wiosna budzi wątpliwości.
po co mi to wszystko skoro tak na prawdę nie mam nic?



fiołki zaraz przestaną kwitnąć...

Komentuj (5)

dualizm wnętrznościowy .

Link 01.03.2008 :: 22:34

mam bluzkę z potworkiem - sama uszyłam.
często pachnę gumą balonową i jestem lizakofilem.
w superstarach zamiast sznurówek mam wstążki.
rysuję jak kilkulatek i puszczam bańki mydlane.

ale

lubię szpilki i noszę pończochy.
piję wino słuchając jazzu.
czytam Newsweek'a i Wysokie Obcasy.
myślę bezpuderyjnie, o wszystkim.

jestem kobietą z duszą dziewczynki czy dziewczyną o duszy kobiety?

Komentuj (5)

słowa są więzieniem mysli .

Link 04.02.2008 :: 10:22

zaserwowałeś mi porcję smutnego piękna
zwykłe słowa układają się w niezwykłe ciągi
one mają swój cień - jest niesamowity
mokry od niewypłakanych łez

przyjęłam je ochoczo
mimo że tak często przy nich płaczę
i mój poranek stał się niecodzienny
nawet standardowe śniadanie smakowało inaczej

rozpoczynam dzień z nieco melancholijną kontemplacją
z mianem tchórza które gryzie schowane w kieszeni
i oczekiwania czy to spotkanie stanie się faktem...
to będzie dobry dzień. musi być

Komentuj (2)

* * *

[ Am & Layout4you ]


Księga
O mnie
Archiwum: 2008
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień